Hej! Kto z Was też ma wrażenie, że weekend w górach to często marsz w tłumie? Ja mam tego trochę dosyć. Zamiast iść tam, gdzie wszyscy, postawiłam na Trójmorski Wierch (1145 m n.p.m.) i powiem Wam – to był strzał w dziesiątkę!
To jest ta super alternatywa dla Śnieżnika. Dostępna, ale bez tego turystycznego zgiełku.
Mogliśmy w końcu iść swoim tempem, bez poczucia, że ktoś nas pogania. Tylko szum lasu i ten niesamowity spokój.
A najlepsze? To jedyny szczyt z którego masz widok na zlewiska trzech mórz: Bałtyckiego, Czarnego i Północnego. Niesamowita lekcja geografii dla dorosłych! Czuć tam prawdziwą, dziką energię Sudetów.
Jeśli szukasz miejsca na Dolnym Śląsku, gdzie możesz naprawdę odetchnąć i naładować baterie – to jest to.
Jaki jest Wasz ulubiony, cichy szczyt na Dolnym Śląsku?